Dziś moje urodziny pomyślałam ...które to...a 10,ciekawe czy Sofia pamięta
Idę do legowiska Sofii
-Hej ,wstawaj śpiochu
-Czemu tak rano?
-A wiesz co dziś za dzień?-Pytam uśmiechnięta
-Nom,...czekaj...wtorek
Widzi że zrzędła mi mina
-Ojeju myślałaś ,że zapomnę o twoich urodzinach?
-Na początku...
I nagle słyszymy wrzaski
-Choć zobaczmy kto wrzeszczy
Zobaczyłyśmy Sebę Tarę Nero i wilka którego nie znałyśmy.
-Seba i nieznany mi wilku?, przestańcie się bić!-krzyczy Sofia
Nagle widzę Nera w kłębie kurzu
-Neeero,cooo ty tam roooobisz-krzyczę i nagle słyszę głos Tary
-Przylej mu Nero przylej!
Nagle wrzeszczę:
co wy robicie?!
-Od razu wszyscy się ściszyli.
-No wreszcie czy ktoś może mi wyjaśnić to całe zamieszanie
-No bo on powiedział że Tara jest wolna i głupia Seba się na niego rzucił ,a ja mu pomagałem zlać tego wilka-Był z siebie bardzo dumny
Czułam że ten wilczek jest wyjątkowy(postanowiłam go wychowywać)
-Nie można się bić no przynajmniej nie z dorosłymi wilkami.Mogło ci się coś stać
- o dziwo nic mu się nie stało-mówi Sofia
Chciałam zwrócić się do nieznajomego wilka ale go już nie było
-Stefani,przecież dziś twoje urodziny!-wrzasną nagle Nero
Uśmiechnęłam się-ciesze się że chociaż 2osoby pamiętały
-Sorry
-Sorry
-Sorry-posypały się przeprosiny,ale dopiero zauważyłam że nie ma Ceresa
-Gdzie Cere?
-Tutaj!- krzyczy Ceres który właśnie wyszedł z krzaków z bukietem kwiatów w pysku
-Wszystkiego najlepszego!
Ale mimo wszystko takich urodzin jeszcze nie było
I teraz z wszystkich stron posypały się życzenia