Siedziałam w jaskini z Elą , Alaską i Juliet
-Już dawno nie było zombie- powiedziała Ela.
-Tak już od dwóch miesięcy- wspomniała Alaska.
-No i dobrze-dodałam po czym się położyłam.
Nagle do jaskini wchodzi Seba.
-Widziałyście Sofię , Saphirę i Tarę ?-zapytał.
-Nie, a co się stało ?-zapytała Ela.
-Szukam ich od rana i nie mogę ich znaleźć- powiedział Seba.
-Może wyszły na spacer- powiedziała Juliet.
-A może poszły polować-dopowiedziała Ela.
-Lub mogą być nad strumykiem- powiedziała Alaska
-A może ...-Powiedziałam nie dokańczając.
-Co ?- zapytał Seba.
-... zombie je porwały-dokończyłam.
-Nie to niemożliwe , przecież zombie już się nie pokazywały przez 3 miesiące-powiedział Seba.
-A może planowali atak- westchnęłam i przewróciłam oczami.
-Może planowali nas porywać po 2-3 osoby i ...-powiedziałam
-Nie dokańczaj !!!-krzyknęła Alaska.
-Chyba chcą nas rozdzielić- powiedziała Ela.
-Mówiłam oni mają PLAN !!!-poderwałam się.
-Wrócimy do tego później- powiedziała Ela
-Teraz musimy je odszukać-dokończyła Ela.
Droga Kiiyuko, przepraszam że przez jakiś czas nie dodawałam twoich opowieści. Mam nadzieję, że nie sprawiło Ci to wielkiej przykrości...
Ela
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz