Było późne południe gdy kończyliśmy opracowywać strategię i wymyślać
pułapki. Ustaliliśmy że na razie pójdziemy odpocząć ale ktoś stanie na
warcie. W końcu wyszło na to że na warcie stanie Seba. Wszyscy poszliśmy
wypocząć a seba stanął na warcie. Nagle w środku nocy seba krzyknął:
- Już idą
- Szybko wstawajcie - zawtórował ktoś inny
- Wstawać wstawać - usłyszałam kolejny krzyk
Poderwałam
się i wybiegłam z legowiska. Zobaczyłam jak banda wilkołaków idzie w
naszą stronę. Na ich czele stał największy z wilkołaków i... Pluton.
Kiedy wszyscy już przybiegli wilkołaki wchodziły na nasz teren. ''Jak
dobrze że szczeniaki są bezpieczne'' pomyślałam. W tej chwili jeden
wilkołak zawył rzucił się na Sofię. Elena od razu skoczyła i odepchnęła
wilkołaka i ugryzła go w szyję. Wilkołak padł. Potem reszta zaczęła
atakować, kilka wilkołaków padło i wilków również. W pewnym momencie
grupa wilkołaków wilkołaków otoczyła Ele i Sofię. Stwierdziłam że nie ma
na co czekać i rzuciłam się na jednego z nich. drapnęłam go w łapę i
ugryzłam w grzbiet. Wilkołak zdążył jeszcze drapnąć mnie w ucho i padł.
Nagle jeden z wilkołaków przeraźliwie zawył jak się okazało wpadł w
jedną z pułapek. Na Kao skoczył jeden z silniejszych wilkołaków i ugryzł
go w kark ten padł. Elena postanowiła pomścić Kao i skoczyła wilkołakowi
do gardła. Nagle Juliet wpadła na genialny pomysł i zaczęła przenosić
martwe wilki do miejsca gdzie chowała się Tara która uzdrawiała
wszystkie wilki. Po chwili kolejny wilkołak rzuciła się na mnie. Jak się
okazało Pluton. drapnął mnie w kark. Zawyłam z bólu. cała moja szyja
była we krwi. Nie myślałam o tym jednak i bez namysłu drapnęłam go w
brzuch. Największy z wilkołaków rzucił się na Sofię która też była
częściowo we krwi. Sofia odepchnęła go ale on zaatakował ponownie. Ja z
Elą rzuciłyśmy się na niego. Padł ale po chwili wstał i rzucił się na
mnie. ugryzł mnie w brzuch i zadrapał pod okiem. zawyłam i upadłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz