środa, 16 maja 2012

I znowu opowieśc od Alaski:

Było późne południe gdy kończyliśmy opracowywać strategię i wymyślać pułapki. Ustaliliśmy że na razie pójdziemy odpocząć ale ktoś stanie na warcie. W końcu wyszło na to że na warcie stanie Seba. Wszyscy poszliśmy wypocząć a seba stanął na warcie. Nagle w środku nocy seba krzyknął:
 - Już idą
 - Szybko wstawajcie - zawtórował ktoś inny
 - Wstawać wstawać - usłyszałam kolejny krzyk
Poderwałam się i wybiegłam z legowiska. Zobaczyłam jak banda wilkołaków idzie w naszą stronę. Na ich czele stał największy z wilkołaków i... Pluton. Kiedy wszyscy już przybiegli wilkołaki wchodziły na nasz teren. ''Jak dobrze że szczeniaki są bezpieczne'' pomyślałam. W tej chwili jeden wilkołak zawył rzucił się na Sofię. Elena od razu skoczyła i odepchnęła wilkołaka i ugryzła go w szyję. Wilkołak padł. Potem reszta zaczęła atakować, kilka wilkołaków padło i wilków również. W pewnym momencie grupa wilkołaków wilkołaków otoczyła Ele i Sofię. Stwierdziłam że nie ma na co czekać i rzuciłam się na jednego z nich. drapnęłam go w łapę i ugryzłam w grzbiet. Wilkołak zdążył jeszcze drapnąć mnie w ucho i padł. Nagle jeden z wilkołaków przeraźliwie zawył jak się okazało wpadł w jedną z pułapek. Na Kao skoczył jeden z silniejszych wilkołaków i ugryzł go w kark ten padł. Elena postanowiła pomścić Kao i skoczyła wilkołakowi do gardła. Nagle Juliet wpadła na genialny pomysł i zaczęła przenosić martwe wilki do miejsca gdzie chowała się Tara która uzdrawiała wszystkie wilki. Po chwili kolejny wilkołak rzuciła się na mnie. Jak się okazało Pluton. drapnął mnie w kark. Zawyłam z bólu. cała moja szyja była we krwi. Nie myślałam o tym jednak i bez namysłu drapnęłam go w brzuch. Największy z wilkołaków rzucił się na Sofię która też była częściowo we krwi. Sofia odepchnęła go ale on zaatakował ponownie. Ja z Elą rzuciłyśmy się na niego. Padł ale po chwili wstał i rzucił się na mnie. ugryzł mnie w brzuch i zadrapał pod okiem. zawyłam i upadłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz