Była noc. Przechadzałam się po naszym
terytorium. Po całej okolicy niósł się zapach wilkołaków. ,, Coś tu jest
nie tak" - pomyślałam. Zauważyłam Alaskę biegnącą w kierunku legowiska
Eli. ,, Alaska na pewno powiadomi Alfę, ja rozejrzę się trochę" -
powiedziałam do siebie. Widziałam wilkołaki przebiegające gdzieś za
krzakami, ale postanowiłam nie atakować pierwsza - i tak mnie nie
widziały. Całą noc szpiegowałam potwory, obserwowałam ich kryjówki,
podsłuchiwałam rozmowy. Zauważyłam, że zbliża się wschód słońca. Szłam
więc tylko mi znanymi drogami do legowiska Eli, ażeby przekazać jej
wszystkie informacje o zamiarach wroga.
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz