Tego dnia byłam razem z Elą.
-Elu ja ci o czymś nie powiedziałam-powiedziałam nieśmiało.
-To dotyczy zombie?-zapytała.
-Tak-i opuściłam głowę myśląc jak ona się tak szybko domyśliła.
-Powiedz-zachęciła mnie.
-Dobrze-wyjąkałam.
-On to on tam był-dokończyłam.
-Kto- poderwała się Ela.
-Wilkołak on nimi dowodził-powiedziałam.
-Pamiętasz jakie wilki były tymi zombie ?-zapytała.
-Chyba tak to były wilki , które walczyły na wojnie i pamiętam , że tam widziałam znane mi wilki-powiedziałam.
-Musimy ogłosić alarm-powiedziała stanowczo Ela.
-Masz rację-powiedziałam to i wyszłyśmy razem z groty.
-Elu ja ci o czymś nie powiedziałam-powiedziałam nieśmiało.
-To dotyczy zombie?-zapytała.
-Tak-i opuściłam głowę myśląc jak ona się tak szybko domyśliła.
-Powiedz-zachęciła mnie.
-Dobrze-wyjąkałam.
-On to on tam był-dokończyłam.
-Kto- poderwała się Ela.
-Wilkołak on nimi dowodził-powiedziałam.
-Pamiętasz jakie wilki były tymi zombie ?-zapytała.
-Chyba tak to były wilki , które walczyły na wojnie i pamiętam , że tam widziałam znane mi wilki-powiedziałam.
-Musimy ogłosić alarm-powiedziała stanowczo Ela.
-Masz rację-powiedziałam to i wyszłyśmy razem z groty.