niedziela, 15 kwietnia 2012

Kiara przysłała nam taką opowieść:

 Schowałam się za krzakiem i poczułam coś na grzbiecie,wilk z innej watahy rzucił się na mnie.
-Puszczaj mnie-krzyknęłam
Ale wilk się nie poddawał.Zobaczyłam Sebe i krzyknęłam pomocy.
On rzucił się na wilka który mnie zaatakował.
Byłam mu bardzo wdzięczna.Przytuliłam go z radości.Ale to nie koniec.
Jakieś ogromne zwierzę rzuciło się na Sebe.
Pomóż mi Kiara-zawołał Seba.
Szybko musiałam zadziałać więc poleciałam najpierw zaczęłam zadrapywać mu twarz a potem zobaczyłam że leży obok drzewa lina ,więc wzięłam i dzięki mojej nadludzkiej szybkości szybko go zawiązałam, i nawet mnie nie zauważył.Miał zranioną tylną łapę, za uwarzyłam Sofię
więc powiedziałam:
-pomóż mi go zanieść do jaskini.
Już biegnę-odparła .
Gdy już byliśmy w jaskini Felicia i Sofia pomogły mi opatrzeć łapę i coś na to poradzić.Seba podziękował mi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz