Następne opowiadanie, przesłał do nas Seba.
Jest to ciąg dalszy historii Sofii "Wizja".
Oto ono:
Ruszyłem na wojnę w czasie burzy. Zobaczyłem Kiarę, którą atakował wilk.Nie dawała rady. Rzuciłem się na wilka, który uciekł cały zakrwawiony.
-Dzięki, ale gdzie Sofia?-spytała wilczyca.
-Pilnuje w jaskini małej-odparłem.
-Oj, coś mi się nie wydaje...-powiedziała
Nagle poczułem, że ktoś się na mnie rzucił. Gdy się
odwróciłem zobaczyłem Sofię, którą przygniotło drzewo a obok niej nasz
mały skarb.
-Sofia odezwij się, proszę!-rzekłem martwiąc się o jej stan.
-Seba, ściągnij ze mnie te cholerne drzewo!-wrzasnęła do mnie.
Oddaliłem się trochę i całej siły walnąłem w drzewo, które stoczyło się do rzeki.
-Nic ci nie jest?-spytałem
-Nic, tylko, że przygniotło mnie wielkie drzewo.-zadrwiła.
Nagle zobaczyłem grup wilków stojących blisko nas.
-Uuu... mamy rodziców... szykujcie się na śmierć-rzekł ten największy.
Stanąłem przed Tarą, a Sofia kulując obok mnie.
Nie damy zabić naszego skarbu.
Mam nadzieję, że Sebie i Sofii, uda się ocalić Tarę przed tą zgrają wilków...
Czekajmy cierpliwie na następną opowieść!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz